Archiwum bloga

sobota, 20 kwietnia 2013

Little Mixers

Był to dzień bardzo przeciętny. Padał deszcz, było szaro i "nudno". Wszyscy fanowie Little Mix czekali w swoich domach na ten dzień, kiedy spotkają te cztery dziewczyny, które mogą zmienić ich życie.Mijała jedna godzina, druga, trzecia, a dzień był dalej nudny, szary i mokry. Jedno rodzeństwo, Asia i Kuba, kochali Little Mix. W tym dniu, one mieli występować w tej samej miejscowości, gdzie to rodzeństwo mieszkało. Mieli oni już kupione bilety, koszulki z napisami "I LOVE LITTLE MIX" i książkę z autografami. Pół dnia później, dziesięć minut przed rozpoczęciem, dzieci dostali sms-a: "Hej, tu Mateusz. Nie idźcie na ten koncert bo jest odwołany! Pozdro."Rodzeństwo było załamane!Chcieli jak najszybciej popełnić samobójstwo! Tyle miesięcy, dni, godzin, minut, sekund czekali a teraz to wszystko poszło na marne. Pół godziny później, Ciocia Kasia (menadżerka Little Mix) zadzwoniła do dzieci i się pytała: "Dlaczego was nie ma jeszcze? Szybciej, bo się spóźnicie!" Asia i Kuba byli zdziwieni. Komu mieli uwierzyć? Mateuszowi, czy Cioci? Zdecydowali się przyjechać na koncert. Pchali się przez tłumy fanów, żeby zobaczyć Little Mix z bliska. Nagle, niespodziewanie, Jade i Perrie zaprosiły rodzeństwo na scenę. Weszli, przywitali się z dziewczynami, poprosili o autografy i ich życie się zmieniło na o wiele lepsze! To był najlepszy dzień w ich życiu!